• Lifestyle

    Jak mam zacząć biwakować?

    Zazwyczaj to bloger wymądrza się na różne tematy, udając eksperta. Zazwyczaj na te, o których nie ma zielonego pojęcia. Dziś zamieniam tę rolę. Dziś to ja pytam Was. A pytam o rzecz dla mnie ważną, bo planowaną od niepamiętnych czasów. Chodzi o biwak. Już tłumaczę. Jak pisałem ostatnio (no dobra, kilka miesięcy temu), zawsze chciałem się wybrać na biwak. Taki zwykły, pod namiotem, z kabanosami, zupką chińską i sucharami bieszczadzkimi. Pamiętam, że wpadłem na ten pomysł jakiś czas temu, postanowiłem nawet, że pojadę w następnym tygodniu i ten tydzień to właściwie trwa z siedem lat. I tak krócej, niż zwlekam z odmalowaniem pokoju. Jeśli zaś chodzi o biwak, to jestem…

  • Lifestyle

    Noc, która zmieniła bieg wydarzeń

    Niedziele już tak mają. Siedzę przed komputerem, wdycham ten niedzielny odór zblazowania, a kawa – zimna. Po książkę boję się sięgnąć, bo wczoraj skończyłem „Góry Umarłych” Tomasza Hildebrandta i teraz mam traumę. Dziś nawet po chusteczki higieniczne sięgam z obawą. Kto wie, czy nie zadrukowano na nich paru akapitów pseudointelektualnego ględzenia? Robię zatem coś innego. Od samego rana oglądam filmy na Youtube. Na moją dzisiejszą ramówkę wjechały relacje z wypraw, biwaków, włóczęg po górach oraz spania na dziko w pięknych polskich lasach. Czyli coś, co jeszcze rok temu zbyłbym przeciągłym ziewnięciem, a palec sam znalazłby przycisk „wróć”, ewentualnie „zamknij”. Dlaczego? Aby to wyjaśnić, musimy przenieść się w czasie. Jest rok…