• Lifestyle

    Tak trzeba żyć

    Ostatnio byłem w Toruniu i przechadzając się po starówce, wdychając piernikowość aromatów, przypomniałem sobie o pewnej studenckiej historii. A zaczęła się ona od tego, że byłem głodny. Czyli dzień jak co dzień. W głodzie człowiek podejmuje dziwne decyzje. Kiedyś kupiłem na głodniaka bezglutenową pizzę, bezalkoholowe piwo, koszulę z krótkim rękawem i męski krem do stóp. Albo herbatę o smaku pomidorowym. Wydawało mi się, że będzie doskonała. Była tak samo okropna jak herbata o smaku muffinek, którą również kupiłem w porywie głodu. Ba, na głodniaka zapisałem się też na studia. To nie były najlepsze decyzje w życiu, ale nawet nie umywały się do tej, którą podjąłem pewnego dżdżystego dnia w Toruniu. Przechadzałem…