Lifestyle

Jaki prezent dla mężczyzny wybrać? Drogie Panie, nadciągam z pomocą!

Doskonale Was rozumiem, naprawdę. My mężczyźni, mamy bardzo dziwne zainteresowania. Dziecku to kupisz autko lub lalkę i wszyscy są szczęśliwi, piją barszczyk, najwyżej będzie trochę płaczu. Ale co kupić mężczyźnie? Jakie zabawki lubimy dostawać? Co zrobić, by Twój partner nie chodził pół dnia obrażony i nie łypał na Ciebie oskarżycielsko okiem, a co najważniejsze – nie musiał udawać, że mu się podoba?

Dlaczego prezent dla mężczyzny jest tak ważny?

Zanim przejdę do konkretów, muszę wyjaśnić, czym jest prezent dla mężczyzny. To doskonała okazja, drogie Panie, by połechtać nasze ego. Prezent dla mężczyzny może być kompletnie bezużyteczny, ale musi podkreślać naszą menskość. Menskość jest najważniejsza. Chcemy się czuć jak drapieżnicy, jak wybitni naukowcy, jak mistrzowie stylu, jak starożytni atleci z laurem na niedogolonym łbie. Ba, chcemy, żądamy! A nawet… błagamy uniżenie. Tacy jesteśmy menscy.

Postawiłem na niedrogie prezenty i to z kilku powodów. Po pierwsze, jeśli planujesz wydać kilka stówek lub tysięcy złotych, zapewne masz już upatrzony prezent i jest to coś, o czym Twój brzydszy marzy od dawna. Po drugie, sam lubię dostawać drobne upominki i te drogie prezenty mnie peszą. Bardziej doceniam ciekawy pomysł niż liczbę cyferek na paragonie. Po trzecie zaś, nie kolekcjonuję drogich klamotów, jakie znajdziesz w modnych męskich czasopismach i się po prostu na tym nie znam, nie orientuję się, zarobiony jestem.

Uwaga! Żadna propozycja nie jest sponsorowana. Sam sobie to wszystko wymyśliłem, a linki znalazłem w Internecie. Robię tym sklepom dobrze za darmo i one nawet o tym nie wiedzą.

Prezent dla mężczyzny – maniaka siłowni

Gumy oporowe

Mają kilka stopni oporu i można je wykorzystać na dziesiątki sposobów. Przy odrobinie wyobraźni zrobimy na nich trening całego ciała. Tak, bicków również. Świetnie sprawdzą się także do rozciągania i poprawy mobilności ciała.

Roller

To boli, zapewniam. Ale rollowanie mięśni to obecnie rzecz, która jest na topie. I dobrze, bo trenowane na siłowni mięśnie muszą być nie tylko silne, ale i rozciągnięte. Chcemy przecież wyglądać jak młodzi bogowie, a nie przykurczone goryle, nie?

Skakanka

Skakanka kojarzy Ci się z dziecięcą zabawą? Zapomnij! Zwykła skakanka potrafi wycisnąć z nas ostatnie poty i z powodzeniem zastąpi nam bieżnię, rowerek lub wioślarza. Bokserzy i crossfitowcy ją uwielbiają.

Torba sportowa

Każdy facet wie, że nawet najlepsza torba sportowa staje się z czasem, hmm… nieświeża. Jeśli torba Twojego mężczyzny jest już zużyta, wymień ją na nową. Źle to zabrzmiało, nie?

Kółko do ćwiczenia mięśni brzucha

Co jest wyznacznikiem dobrej formy i sylwetki? Nie, nie są to szerokie barki, pękate bicki ani wielka klata. To wąska talia i docięta krata na brzuchu. Kółko do ćwiczenia mięśni brzucha to sprzymierzeniec dobrej formy.

Pasy TRX

Ok, przyznaję, nie chodzi mi o oryginalne pasy TRX. Kosztują zdecydowanie zbyt dużo. Tańsze zamienniki znajdziesz za kilka dyszek i sprawdzą się równie dobrze. Sam z takich korzystam i jeszcze nigdy nie umarłem, a można dzięki nim zrobić naprawdę fajny trening. Polecam.

Książka Kelly Starrett – „Bądź sprawny jak lampart”

Kelly Starrett to swego rodzaju guru sportów siłowych. Gość wie o fizjoterapii, mobilności i sprawności wszystko. Bez względu na to, jaki sport Twój mężczyzna uprawia, tę książkę powinien znać i mieć swojej biblioteczce.

Prezent dla mężczyzny – znawcy mody i stylu

Fular

Co to w ogóle jest fular? To taka miękka jedwabna tkanina noszona przez faceta pod szyją. Coś jak krawat lub mucha, jednak zdecydowanie mniej formalna, dzięki czemu może być elementem codziennego stroju. Przyjemnie dodaje szyku i zasłania kłaki na klacie.

Krawat typu knit

Dziergany krawat typu knit, zwany także skarpetą, świetnie sprawdza się w stylizacjach casualowych. Jaskrawe knity świetnie współgrają z nieformalnymi marynarkami i dobrze spiszą się na luźnych spotkaniach biznesowych lub obiadku u teściów.

Zapalniczka Zippo

Zapalniczki Zippo nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. To klasyka męskiej elegancji. Przyda się nie tylko palaczowi, gdyż nie raz trzeba przecież podpalić świeczkę podczas romantycznej kolacji lub wspomóc damę z odpaleniem cygaretki. Dżentelmen z pewnością zrobi z niej użytek.

Przerwa na wesołą twórczość mojego kota Greya:
’;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;[[[[[[[[[[[[[[[[[[[[[[[[[[[[[[[[[[[[[[[[[[[[[[[[[[[/[p]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]09iiii]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]
Koniec przerwy.

Koszula

Co tu dużo tłumaczyć, mężczyzna i koszula są jak symbioza. Jak Tango i Cash. Jak Bonnie i Clyde. Jak ziemniaczki i kotlet schabowy. Dobra koszula to zawsze dobry prezent.

Pasek

Pasek jest ze skóry, a skóra jest przyjacielem mężczyzny. To prezent z gatunku bezpiecznych, często podawany w towarzystwie skarpetek lub kompletu bielizny. Na zimno.

Poszetka

Poszetka w brustaszy to kropka nad i. Świadczy o wyczuciu stylu i sprawia, że nie wyglądamy jak na zakończeniu roku w gimbazie. A może to tylko mnie dotyczy, nie wiem…

Prezent dla mężczyzny – survivalowca

Nóż

Ostrym nożem otworzymy paczkę, konserwę, te cholerne plastikowe blistry i wyryjemy na drzewie (martwym!) serce dla wybranki. Przy odrobinie wprawy zrobimy za jego pomocą wiele przydatnych w lesie narzędzi. Jeśli zaś będziemy w jego obsługę wyjątkowo wtajemniczeni, to może nawet nie zrobimy sobie nim krzywdy. Same zalety.

Multitool

Zasada jest taka, że nożyk, śrubokręt, kombinerki czy nożyce do cięcia kabli potrzebne są dopiero wtedy, gdy nie mamy ich pod ręką. Zresztą, czy komukolwiek udało się kiedyś znaleźć odpowiedni śrubokręt, gdy naprawdę był potrzebny? Znajdziemy młotek, szlifierkę, prodiż i wihajster do tentegowania, ale po śrubokręcie nie będzie ani widu, ani słuchu. Z multitoolem będzie Ci łatwiej.

Scyzoryk

To taka mniejsza wersja mooltitoola, którą możesz mieć zawsze w kieszeni. Szwajcarski scyzoryk Victorinox to już legenda, więc najlepiej będzie, jeśli wybierzesz jeden z modeli tej marki. Przyda się każdemu mężczyźnie.

Saszetka biodrowa

Maniak survivalu, bushcraftu i innego łażenia po lesie musi mieć przy sobie wiele przydatnych gadżetów. Ale gdzie ten cały szpej schować? Przydatna będzie saszetka biodrowa lub mała ładownica montowana na pasek. Dobrze sprawdzi się także portfel podróżny, który możemy zawiesić na szyję. Taki zestaw EDC może przydać się w najmniej oczekiwanym momencie.

Latarka

Kiedyś zmieniałem koło po zmroku. Gdybym miał latarkę, być może nie uderzyłbym się lewarkiem w kostkę. Zadbaj o kostki swojego mężczyzny, kup mu latarkę. Najlepiej taką poręczną, kieszonkową. Nie wiesz, jak ją znaleźć? Wpisz w wyszukiwarkę: Latarka EDC.

Krzesiwo

Umiejętność rozpalenia ogniska w trudnych sytuacjach to rzecz, która w większości przypadków nigdy nam się nie przyda, ale miło łaskocze nasze ego. Bo, wiecie, to takie męskie. Poza tym krzesiwo to całkiem ładny męski brelok.

Opaska z paracordu

Kosztuje grosze, wygląda przyzwoicie, a może się przydać w najmniej oczekiwanym momencie. Paracord, czyli linka spadochronowa jest bardzo wytrzymała, a w takiej niepozornej opasce uplecione jest kilka metrów takiej linki. Czasem trzeba coś owinąć, zawiesić, przymocować, obwiązać, zabezpieczyć.Będąc w Austrii naprawiłem taką linką i trytytką skrzynię biegów, gdy na autostradzie straciłem dwa najwyższe biegi i mogłem poruszać się z prędkością 80 km/h.

Prezent dla mężczyzny – kanapowca

Pokal do piwa

Żłopanie piwska można w prosty sposób wynieść na znacznie wyższy, wręcz ekskluzywny sposób. Wystarczy przelać je do pokala, czyli takiej fantazyjnej szklanki do piwa. Tylko wiesz… wręczenie samego pokala, to jak podarowanie dziecku zabawki bez baterii…

Słuchawki

Jedną z moich ulubionych rozrywek jest wylegiwanie się na kanapie i słuchanie muzyki. Zakładam słuchawki, zamykam się na świat i odpływam. To jedna z motywacji zakupu słuchawek. Druga to ta, że możesz mieć po prostu dość ciągłego naparzania soundtrackiem z gier.

Zestaw do wina

Otwieranie wina to dla mężczyzny wręcz rytuał. Tutaj nie ma przypadków, niedopowiedzeń, momentów zastanowienia. Zestaw do wina z otwieraczem i bajerami do nalewania sprawi, że rytuał ten będzie jeszcze bardziej efektowny. Pozwólcie się nam tym cieszyć.

Kawiarka

Kawa z gruzem lub rozpuszczalna są dobre, ale czasem fajnie jest zaszaleć z czymś bardziej skomplikowanym. Okiełznanie jest proste, a pozwala nam uzyskać zarzewie wszelkiego kawiarnianego dobra, czyli espresso. Swoją kawiarkę kupiłem z osiem lat temu i używam jej do dziś.

Prezent dla mężczyzny – petrolheada

Zestaw narzędzi

Czym starszy samochód, tym większe prawdopodobieństwo, że taki zestaw się przyda. Mi przydaje się często. Najlepiej, jeśli będzie posiadał kilka rodzajów wkrętów, klucze nasadowe i jakąś grzechotkę, coby okiełznanie śrubek i nakrętek było łatwiejsze.

Brelok do kluczy

W najłatwiejszej wersji proponuję brelok z marką samochodu posiadanego przez Twojego mężczyznę. Nieco bardziej oryginalne będę breloki z modelem silnika, amortyzatorem lub innym elementem kojarzącym się z samochodem.

Model ulubionego auta

Kto powiedział, że autka są dla małych dzieci? Taki model na półce to +10 do męskości.

Voucher na przejażdżkę sportowym autem

Aby przejechać się swoim ulubionym sportowych wozem nie trzeba mieć konta w szwajcarskim banku. Wystarczy voucher na przejażdżkę. To tylko chwila, jednak już do końca życia będzie można mówić: „Phi, jeździłem takim”.

Saperka

Wykopywanie samochodu ze śniegu lub błota będzie łatwiejsze, jeśli pod ręku będziemy mieli saperkę. Ta składana łopata przyda się także jako mini-siekierka, maczeta lub nóż. Zwłaszcza, jeśli Twoja druga połówka lubi wjechać w teren.

Prezent dla mężczyzny – książkoholika

Spersonalizowana zakładka do książki

W większości przypadków jako zakładki używam paragonów. Ale nie ukrywam, że gdybym miał taką spersonalizowaną zakładkę, to zatyrałbym ją do granic możliwości. Tym bardziej, że moją ulubioną zeżarł mi ostatnio kot.

Latarka książkowa

Jakoś tak mam, że książki potrafię czytać jedynie po zmroku. Często czytam też wtedy, gdy Bonobo, moja dziewczyna, już śpi. Muszę sobie taką latarkę sprawić, bo ciągle mi narzeka, że świecę jej lampką nocną po oczach, a ona o 5 musi wstać i co ja sobie w ogóle myślę.

Kubek z ulubionym cytatem

Wybierając kubek z cytatem omiń jednak te górnolotne i postaw na coś lżejszego. Ja lubię np. ten: „Generał był przeciwny małżeństwu swojej córki z pułkownikiem Moodusem, ponieważ nie lubił chodzić na śluby”. Rozpoznajecie?

Półka

Czego zawsze brakuje książkoholikowi? Półki. Sam muszę kupić z trzy, bo stosy książek niedługo przygniotą mnie we śnie. Odjazdowa półka, np. ta niewidzialna, będzie bardzo fajnym prezentem! 😀

Skrytka w formie książki

W książkach podobno widzimy to, co mamy już w sobie. Są jednak takie książki, w których ujrzymy to, co dopiero będziemy mieć w sobie.

Prezent dla mężczyzny – studenta

Kubek termiczny

Podczas studiów posiłkowałem się kubkiem termicznym każdego dnia. Wybierz taki przypominający termos, a będzie trzymał ciepłą kawę przez wiele godzin. Za cztery dyszki dorwiesz już coś dobrego.

Kalendarz książkowy

Ogarnięcie terminów sesji, egzaminów, poprawek i innych zaliczeń wymaga skrupulatnego notowania. Porządny kalendarz załatwi sprawę.

Pióro lub długopis

Zdradzę małą tajemnicę – mam pierdolca na punkcie długopisów i piór. I to nie tylko tych markowych, ale i najtańszych. Nawet jak na pocztę idę, to muszę coś kupić. Ulubiony długopis może przynieść szczęście, a na studiach szczęście z pewnością się przyda.

Zestaw kieliszków

Czy cokolwiek trzeba tłumaczyć?

Lunchbox

Studencki budżet pozwala na dostojne i wystawne życie. Przez pierwszy tydzień. Później konieczne będzie ratowanie się domowymi przekąskami przywiezionymi z domu. Lunchbox pomoże przetrwać do kolejnej wypłaty. Poza tym teraz zdrowe przekąski przenoszone w pojemnikach są podobno w modzie. Nie wiem, nie próbowałem.

Uff, dopłynęliśmy do brzegu. Jeśli dotrwałaś i nie zanudziłem Cię na śmierć, daj mi znak, pisząc w komentarzu „rzodkiew”. Będzie mi również bardzo miło, jak wpadniesz na mój profil FB i zostawisz lajka. Każdy lajk wywołuje we mnie ekstazę, w czasie której biegam po domu, odstawiam swój pokraczny taniec radości i krzyczę: wincyj, wincyj, wincyj!

  • Super propozycje :)! Może wykorzystam pomysł na zestaw do wina i latarkę do czytania :).

    • Szymon | pomensku

      Dzięki! Do usług! 🙂

  • Rzodkiew 😀 Gajowemu marzy się teleskop (tzn.coś podobnego, czego nazwy zapomniałam). Sprawdzałam cenę tego wymarzonego i no cóż… będę musiała sprzedać dziecko na części, swoją nerkę i komplet opon do merca…

    • Szymon | pomensku

      Lekcja numer 87: „Męskie pasje nie należą do najtańszych”. 😀

  • Coż za stereotypizm (jest takie słowo btw? 😉 ?!
    Gumę, taśmy , roller i przede wszystkim Badz sprawny jak lampart to chce dostać ja! 😛
    ps.Swoją drogą gdzie ją dostać nie za milion monet? 🙂

    • Szymon | pomensku

      Bo męskie zabawki ogółem są fajne 😀
      PS Najtaniej widziałem kiedyś za 75 zł. Drogo, ale to taka książka do której się wraca, więc można się szarpnąć. Zwykłą beletrystykę kupuję za połowę tej kwoty i niektórych nawet nie czytam 😛

      • Oj to ja po prawie 200zł widziałam..poszukam zatem taniej 🙂

  • Mi zdecydowanie brakuje tu pomysłów na prezent dla mężczyzny – gracza! Voucher na zakupy na wybranej platformie, w zależności od tego, czy jest PC-towcem, czy konsolowcem. Może nowy pad w fajnym kolorze (bo te od kompletu są zawsze czarne) lub porządna klawiatura mechaniczna / bardzo czuła myszka? Dobrej jakości słuchawki z mikrofonem, albo gadżety związane z jego ulubioną serią gier (np. figurki typu Funko POP!) też mogą się sprawdzić. Ech, aż się rozmarzyłam – sama jestem graczem i wszystko, co wymieniłam wyżej, z chęcią bym przygarnęła!

    • Szymon | pomensku

      O! Wyróżniam, bo się na tym kompletnie nie znam 😛 Sam gram całe życie tylko w jedną grę, w Football Managera, którego można wygodnie obsługiwać nawet touchpadem 😛