• Lifestyle

    Jak mam zacząć biwakować?

    Zazwyczaj to bloger wymądrza się na różne tematy, udając eksperta. Zazwyczaj na te, o których nie ma zielonego pojęcia. Dziś zamieniam tę rolę. Dziś to ja pytam Was. A pytam o rzecz dla mnie ważną, bo planowaną od niepamiętnych czasów. Chodzi o biwak. Już tłumaczę. Jak pisałem ostatnio (no dobra, kilka miesięcy temu), zawsze chciałem się wybrać na biwak. Taki zwykły, pod namiotem, z kabanosami, zupką chińską i sucharami bieszczadzkimi. Pamiętam, że wpadłem na ten pomysł jakiś czas temu, postanowiłem nawet, że pojadę w następnym tygodniu i ten tydzień to właściwie trwa z siedem lat. I tak krócej, niż zwlekam z odmalowaniem pokoju. Jeśli zaś chodzi o biwak, to jestem…