• Testy

    Butelka filtrująca Dafi – czy warto kupić?

    Butelkę filtrującą Dafi kupiłem dwa miesiące temu. Zupełnie przypadkiem, bo akurat była na nią promocja w Rossmanie, więc wziąłem. Wiąże się to oczywiście z faktem, że jestem wielkim zwolennikiem picia wody kranowej, o czym już pisałem. Jak działa butelka filtrująca oraz czy warto ją kupić? Konkurencja Z butelką filtrującą Dafi jest o tyle ciekawie, że właściwie nie posiada konkurencji. Znalazłem jeszcze butelkę filtrującą Brita Fill & Go, ale była dwa razy droższa i mniej seksi. Jest też butelka filtrująca Bobble. I chyba tyle. To dziwne, bo wydawałoby się, że ten sposób filtrowania wody jest genialny, a ludzie chyba lubią filtrować wodę. Wnioskuję po tym, jak dużo na rynku dostępnych jest…

  • Lifestyle

    Jak szybciej zwiedzać miasto?

    Zawsze byłem niecierpliwy. W pewnym okresie, gdzieś w okolicy ósmego roku życia, włączył mi się tryb biegania. Gdy mama prosiła mnie o zakup koperku na obiad, to biegłem. Nie potrafiłem iść spokojnie. Biegiem sunąłem także m.in. na pocztę, po chleb (krzeszowicki, wiadomo) oraz na trzepak. Tylko po słodycze nie biegałem. Po słodycze zapierdzielałem szpagatami. To moje zniecierpliwienie doskwiera mi i dziś. Zwłaszcza podczas zwiedzania miast. Mógłbym, rzecz jasna, jeździć autobusami, ale to zupełnie nie w moim stylu. Po pierwsze, to nie lubię jeździć od punktu do punktu. Największą radość sprawia mi przemierzanie uliczek, osiedli i dzielnic, gdzie każda ławeczka i każde drzewo kryje jakąś historię. Drzewa w moich Krzeszowicach np.…

  • Lifestyle

    Czy Twoje miasto żyje?

    Moja dziewczyna Bonobo śmieje się ze mnie, że jestem typem pociekającym. Czym jest pociekanie? W gwarze tubylczej, konińskiej, jest to wyjście z domu bez konkretnego celu. Taki spacer, tyle że bez kobiety. Pociekanie w wielu przypadkach kończy się schlaniem ryja z kumplami w stylu dostosowanym do danego anturażu, jednak w moim przypadku – nie. Ja po prostu sobie łażę. Ten wstęp jest rzecz jasna zbędny, jednak pokieruje mym tokiem myślenia przez dalszy ciąg artykułu jak koniem z wędzidłem w pysku. Bo w pociekaniu jedna rzecz jest bardzo ważna – trzeba mieć gdzie pociec. Tu nie wystarczy polna droga albo kilka osiedlowych alejek wyłożonych smutną kostką brukową. Mi potrzeba wrażeń. Taki…